top of page
  • rozwijalnia

Mamo, tato, nudzę się!

Zaktualizowano: 25 sie 2022

Jak często słyszeliście to zdanie? Co wtedy czujecie? Czy czasami brakuje Wam już pomysłów czym zainteresować Waszą latorośl?


CIEKAWOSTKA

Wiecie, że nuda jest potrzebna?

Dr Teresa Belton twierdzi, że „gdyby nie nuda, człowiek nigdy nie pojąłby własnej kreatywności”.

Nuda może mieć też zbawienny wpływ na często przestymulowane dziecięce organizmy. Może to być czas odpoczynku i wyciszenia układu nerwowego dziecka. Pozwala na poszukanie wspólnie z rodzicem (a z czasem samodzielnie) odpowiedzi na pytanie “Co mogę zrobić by się nie nudzić?”.


 

Ale do rzeczy.  

Na schyłek lata przygotowałam dla Was trzy podpowiedzi prostych zabaw i gier, które możecie zaproponować dziecku.


1. Zabawa z piłką

Piłka znajdzie się w każdym domu. Z młodszym dzieckiem możecie piłkę turlać po podłodze. Ze starszym macie pełne pole do popisu.

Najprostsza zabawa i na dodatek stara jak świat, ale być może przez niektórych zapomniana to “Gra w kolory”. Rzucacie piłkę do dziecka wymieniając różne kolory. Dziecko łapie piłkę (przy okazji może liczyć, ile zdołało “złapać” kolorów), do momentu, kiedy wypowiecie “czarny”. “Czarny” to kolor pułapka, którego nie chcemy złapać. Jeżeli złapiemy piłkę -przegrywamy, tracąc np. wszystkie zdobyte kolory. Później role się zmieniają i to dziecko kontroluje zabawę. By urozmaicić grę możecie wymieniać kolory w języku angielskim, zamiast kolorów wymieniać nazwy zwierząt, roślin, miast itp.



2. Przesypywanki

Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Wszystko to co znajdziemy w swojej kuchni: kaszę, ryż, makaron, fasolę, mąkę itp. Do tego przydadzą się pojemniki np. słoiki różnej wielkości. Pozwólcie dzieciom doświadczać: przesypywać, porównywać, mieszać, dotykać itp. Możecie razem poukładać ze zgromadzonego materiału różne wzory, labirynty, śmieszne obrazki i wszystko to co Wam wpadnie do głowy.

Czy wiesz ile radości sprawisz taką zabawą dziecku?  Poza tym takie zabawy sensoryczne dostarczają różnorodnych bodźców do rozwoju malucha i poszerzają świat jego doznań.



3. Baza

Czy ta nazwa coś Wam mówi? Kto w dzieciństwie nie robił w domu bazy? Przygotujcie wspólnie z dzieckiem: koce, krzesła, poduszki, przydałby się też stół. Stwórzcie ze zgromadzonych rzeczy “bazę”, która będzie miała koniecznie dach i ściany. By uatrakcyjnić zabawę możecie w “bazie” zgromadzić różne akcesoria np. latarki, lampkę, książeczki itp. Może to być miejsce, gdzie zjecie wcześniej wspólnie przygotowane przekąski, poczytacie książki, poukładacie puzzle itp. Taka “baza” może pozostać w domu przez parę dni i w tym czasie ewaluować, zmieniając swoje przeznaczenie czy wyposażenie. Nie bójcie się małego bałaganu z tym związanego. Dziecko za parę lat z nostalgią będzie wspominać wspaniałą zabawę z rodzicami.



Na koniec podpowiem Wam jeszcze, że warto, gdy dziecko powie, że się nudzi, wziąć je na kolana, porozmawiać i przytulić. Często bowiem nie chodzi o nudę, a o uwagę ze strony rodzica i potrzebę bliskości. Słowo “nudzę się” często oznacza “potrzebuję cię, chcę być blisko ciebie, porozmawiaj ze mną”. Po takiej chwili z dzieckiem, często zdarza się, że nasz maluch sam wpada na pomysł co może robić lub zachęcone przez rodzica, pomaga mu w codziennych czynnościach w domu.


Autor: Lidia Sowinska

125 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page